Przez wiele dni w roku oddychasz smogiem, a zawarte w nim pyły i toksyny dostają się do twojego organizmu.
To tak, jakby przez kilka miesięcy suplementować zanieczyszczenia. Dawka, którą zażywasz, pogarsza twoje wyniki sportowe.
Podczas intensywnego treningu twój organizm pobiera kilkanaście razy więcej powietrza niż podczas spoczynku, a wraz z nim – więcej pyłów i toksyn. To bezpośrednio wpływa na twoją pojemność płuc, krążenie, zdolność wysiłkową. Dlatego osoby aktywne fizycznie są jedną z najbardziej narażonych grup na szkodliwy wpływ smogu.
Główne źródła smogu to domowe piece na paliwa stałe i samochody. Na oba te obszary masz wpływ – zobacz wyżej plan treningowy!
Tworzy się przede wszystkim przez:
Zimą możesz wdychać nawet kilkukrotnie wyższe dawki zanieczyszczeń.
Powstaje głównie na skutek:
Największe stężenia notowane są przy ulicach – tam, gdzie wielu biegaczy i kolarzy odbywa swoje treningi.
Okres zimowy, to najtrudniejszy czas dla moich zawodników – stężenia pyłów często rosną przy mroźnej i bezwietrznej pogodzie. Kolarstwo to sport, w którym większość treningu odbywa się na zewnątrz, a zimą buduje się kluczowy fundament tlenowy pod sezon. Problem polega na tym, że podczas wysiłku rośnie wentylacja minutowa, czyli ilość wdychanego powietrza, więc rośnie też dawka wdychanych zanieczyszczeń.
Przykładowo, podczas spokojnego spaceru ilość wdychanego powietrza to 20–30 L/min, ale już przy spokojnym wysiłku tlenowym - około 45-75 L/min. W praktyce, gdy danego dnia stężenia są np. 3–4 razy powyżej polskich norm (które i tak są dość wysokie w stosunku do norm WHO), a druga strefa treningu (tzw. Z2) zwiększa wentylację 2-3-krotnie względem spokojnego marszu, „dawka” szkodliwych pyłów dla sportowców może realnie przekraczać normy nawet 10 razy!
Dlatego w wielu miejscach w Polsce, większość zimowych dni należałoby traktować tak, jakby obowiązywał alert smogowy – ograniczać aktywność na zewnątrz lub przenosić trening do środka, co w przypadku wielu sportów nie jest takie proste. Ta sytuacja dotyczy nie tylko kolarstwa. Wielu sportowców wyczynowych, między innymi kolarzy, radzi sobie wyjeżdżając do nieco cieplejszych w tym okresie krajów, takich jak Hiszpania. Jednak w przypadku trenującej młodzieży jest to bardzo trudne do wykonania, choćby z powodu obowiązków szkolnych, nie wspominając o aspektach finansowych. Pozostaje zatem ucieczka daleko od zabudowań, do lasu albo do środka, na hale siłownie i trenażery.
Smog zwiększa ryzyko zawału serca, udaru i groźnych zaburzeń rytmu, ponieważ drobne cząstki pyłu wywołują stan zapalny, stres oksydacyjny i zaburzenia krzepnięcia. Prowadzi to do skurczu naczyń, wzrostu ciśnienia tętniczego i niestabilności blaszek miażdżycowych. U osób z chorobami serca nawet krótkotrwała ekspozycja na wysokie stężenia smogu może wywołać zaostrzenie objawów.
Dlatego warto zostać ambasadorami czystego powietrza. Dajmy przykład własnymi wyborami, uczmy innych, promujmy dobre praktyki. Reagujmy, gdy widzimy szkodliwe zachowania, wspierajmy zmiany zgodne z prawem i wpływajmy na decyzje władz lokalnych.
Czyste powietrze to lepsze zdrowie, lepszy trening i lepsza przyszłość – nie tylko dla nas, ale też dla naszych bliskich. Zmniejszając smog, zmniejszamy swoją codzienną dawkę szkody. Trenujmy mądrze. Oddychajmy świadomie. Działajmy razem.
Chcesz się włączyć w kampanię? Udostępnij materiały w social media, wydrukuj i rozwieś plakaty. Skontaktuj się z nami przez formularz lub na smog@profeina.pl.